• Wpisów:5
  • Średnio co: 364 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 21:46
  • Licznik odwiedzin:4 451 / 2185 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie miałam dostępu do kompa, więc nie mogłam nic dodać. Ogólnie idzie mi w miarę dobrze. Wczoraj było jakieś 500kcal, dziś 400kcal. W sumie trochę za dużo, ale jak jem 200-300kcal to strasznie źle się czuję, kręci mi się w głowie i na niczym nie mogę się skupić. Tak więc postanowiłam trochę podwyższyć mój dzienny limit. MAKSIMUM 500kcal. Myślę, że tak będzie najlepiej. Jutro ważenie, trzymajcie kciuki...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dzień 2.

- pół kefiru (70kcal)
- jogurt naturalny (110kcal)
- surówka z jabłka i marchewki (80kcal)
- kawa (40kcal)

Razem: 300kcal.

Nie wiem sama co myśleć. Niby dobrze, a jednak źle, bo więcej niż wczoraj. Idę spać głodna, tylko to mnie cieszy.

Lipcowy koncert daje mi motywację ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzień 1.

- 3 kawy (120kcal)
- frugo (100kcal)
- małe jabłko (30kcal)
- herbata

Razem: 250kcal.

Pierwszy dzień w porządku. Oby dalej też było tak dobrze...
  • awatar Gość: Dzięki :) bilans - cudo :)
  • awatar Lady Mag: malutko :)ale zdrowo :)
  • awatar Gość: Piekny bilans, nic mi nie będzie wytrzymam jeszcze tylko 2 dni.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Spędziłam w szpitalu całe trzy dni, wspaniale. Miałam zacząć dietę od poniedziałku, ale z powodów zdrowotnych nie mogłam. Więc zaczynam od jutra, proszę trzymać za mnie kciuki!
  • awatar xpokerfacex: POWODZENIA!! :D
  • awatar Gość: Oczywiście, że będziemy trzymać za Ciebie kciuki, masz pełne wsparcie u nas : )
  • awatar Gość: tzymam mocno :>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Kompletnie zapomniałam o tym blogu.
Zaczynam od nowa. Przez pewnien czas zapomniałam też o odchudzaniu, myślałam, że po prostu jestem za słaba. Teraz chcę zacząć od nowa. W dniu urodzin stwierdziłam, że jednak dam radę.
2 cel osiągnięty. Ważę 55. Zdecydowanie za dużo.
Ten tydzień będzie bardzo ciężki, tak myślę. Ale warto znieść wszystko, by zobaczyć na wadze wymarzone 48.
  • awatar pięćdziesiąt: już jesteś chuda !: )
  • awatar pomyluna-a.: A dziękuję :) A u Ciebie jak tam?
  • awatar Gość: Dzięki :) trzymam się tego, że co mnie nie zabije, to wzmocni, a przecież piękno nie zabija :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›